05-04-2012, 20:55
Widzę, żę w zwykłych snach masz dużo większą kontrolę niż ja. Na pewno dlatego, że masz dużo więcej LD. Ja robię wszystko tak jak w realu, nie mogę kontrolować gdzie chcę iść itp. wszystko jest automatycznie. Tylko jeśli nie podoba mi się np. odpowiedź danej osoby, to robię tak(nawet za bardzo nie wiem jak
), że ta osoba zmienia zdanie. Jeśli nad ym więcej pomyślę, to w zwykłych snach mogę bez problemu robić rzeczy których nie zrobię w LD(np. tworzenie przedmiotów i jak bardzo się postaram to ludzi[i to nie tak, że np. ktoś wychodzi z za rogu, tylko jakby się przyteleportował przedemnie], zmiana zachowań osób), a w LD robię rzeczy których nie zrobię w snach z kontrolą(np. chodzę lub latam tam gdzie chcę, zmieniam pogodę). A co do tego tworzenia przedmiotów to staram się robić tak ja mówisz. Przy tworzeniu miecza wyobrażam sobie, żę wisi przy pasie, nie patrząc się tam. Dziś próbowałem czegoś takiego, że zrobiłem ruch rękom jakbym chciał złapać miecz myśląc, żę tam jest. niestety nie udało się
Teraz mam wolne od szkoły do wtorku to jest dużo czasu na trening. spodziewam się przez ten czas co najmniej 5 LD, będę robił WBTB myślę , że już dziś będzie 1-2 LD 
Myślę, że mogę znać powód tej kontroli w snach
Nie pomyślałeś może, że po LD w których ma się kontrole, w mózgu dzieje się "coś" po czym nawet w zwykłym śnie próbuje dać nam kontrole? Im więcej LD tym bardziej zaciera się granica między LD, snem o LD i zwykłym śnie. Takie coś nie może wydarzyć się po trzech LD w miesiącu, a im więcej LD tym bardziej wszystkie zwykłe sny przypominają LD lub sen o LD. Mógł byś powiedzieć ile każdej nocy masz LD, ile LD masz teraz a ile zanim podjąłeś próby zwalczania LD czyli wtedy kiedy miałeś ich najwięcej(tak mi się wydaje, żę wtedy miałeś najwięcej). Ciekawi mnie jaki wpływ na zwykłem sny miało by gdy co noc mieć 3-5 LD. Myślę, że po kilku latach takiego LDkowania zdolność do zwykłych snów mogła by całkiem zaniknąć
Gdyby tak bardziej się nad tym zastanowić, to LD w pewien sposób upośledza nasz mózg naszą wyobraźnie senną, tak, że bez wkładu człowieka, mózg nie potrafi samemu nic stworzyć. Kto wie może po pewnym czasie w pewnym stopniu zanikłaby również zdolność do marzenia na jawie? Oczywiście to co napisałem to wszystko są domysły, i prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się w 100% czy to jest prawdą, potrzebne b były lata badań, żeby stwierdzić czy LD nie ma jakiegoś głębszego wpływu na mózg. Czy nie robi czegoś co "zwykłemu" człowiekowi prawdopodobnie nie przeszkadzało by. Ale np. ja nie wytrzymałbym nie mając zwykłych snów
), że ta osoba zmienia zdanie. Jeśli nad ym więcej pomyślę, to w zwykłych snach mogę bez problemu robić rzeczy których nie zrobię w LD(np. tworzenie przedmiotów i jak bardzo się postaram to ludzi[i to nie tak, że np. ktoś wychodzi z za rogu, tylko jakby się przyteleportował przedemnie], zmiana zachowań osób), a w LD robię rzeczy których nie zrobię w snach z kontrolą(np. chodzę lub latam tam gdzie chcę, zmieniam pogodę). A co do tego tworzenia przedmiotów to staram się robić tak ja mówisz. Przy tworzeniu miecza wyobrażam sobie, żę wisi przy pasie, nie patrząc się tam. Dziś próbowałem czegoś takiego, że zrobiłem ruch rękom jakbym chciał złapać miecz myśląc, żę tam jest. niestety nie udało się
Teraz mam wolne od szkoły do wtorku to jest dużo czasu na trening. spodziewam się przez ten czas co najmniej 5 LD, będę robił WBTB myślę , że już dziś będzie 1-2 LD 
Myślę, że mogę znać powód tej kontroli w snach
Nie pomyślałeś może, że po LD w których ma się kontrole, w mózgu dzieje się "coś" po czym nawet w zwykłym śnie próbuje dać nam kontrole? Im więcej LD tym bardziej zaciera się granica między LD, snem o LD i zwykłym śnie. Takie coś nie może wydarzyć się po trzech LD w miesiącu, a im więcej LD tym bardziej wszystkie zwykłe sny przypominają LD lub sen o LD. Mógł byś powiedzieć ile każdej nocy masz LD, ile LD masz teraz a ile zanim podjąłeś próby zwalczania LD czyli wtedy kiedy miałeś ich najwięcej(tak mi się wydaje, żę wtedy miałeś najwięcej). Ciekawi mnie jaki wpływ na zwykłem sny miało by gdy co noc mieć 3-5 LD. Myślę, że po kilku latach takiego LDkowania zdolność do zwykłych snów mogła by całkiem zaniknąć
Gdyby tak bardziej się nad tym zastanowić, to LD w pewien sposób upośledza nasz mózg naszą wyobraźnie senną, tak, że bez wkładu człowieka, mózg nie potrafi samemu nic stworzyć. Kto wie może po pewnym czasie w pewnym stopniu zanikłaby również zdolność do marzenia na jawie? Oczywiście to co napisałem to wszystko są domysły, i prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się w 100% czy to jest prawdą, potrzebne b były lata badań, żeby stwierdzić czy LD nie ma jakiegoś głębszego wpływu na mózg. Czy nie robi czegoś co "zwykłemu" człowiekowi prawdopodobnie nie przeszkadzało by. Ale np. ja nie wytrzymałbym nie mając zwykłych snów
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861





