03-04-2012, 06:58
Znowu jeden sen. zaczął się w szkole. Pogodziłem się z kims kogo lekko mówiąc nie lubie (i w śnie i w realu). Potem nagle znalazłem się w busie którym jeżdże do szkoły. Pojechałem do szkoły tam robiłem jakieś bzdety, i dowiedziałem się że kumpel jest chory. Nagle znaleźliśmy się z kumplami w jakimś pomieszczeniu. Ludzie ze szkoły stali tam w jakiejś kolejce, nie wiedziałem co to za kolejka, jednak w głowie miałem taką myśl, że jest ona po odbiór sprawdzianów. Obok stał stolik i 3 krzesła. Na jednym siedział taki zamulony kumpel który był chory. Wziął swój plecak, plecak nauczyciela, i do plecaka nauczyciela wsdził swój. W tym momęcie wszyscy, włącznie ze mną zaczeli się z niego śmiać. Kiedy zakładał plecak, nauczyciel podszedł i mu go zabrał. Po chwili obudziłem się.
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861





