29-03-2012, 11:18
Pomimo że dziś nie pamiętam żadnego snu to miałem ciekawą noc.
Prawie przez 2 godziny doświadczałem i wybudzałem się z paraliżu. Jest to o tyle dziwne, iż praktycznie co noc jedynie hipnagogi i odrętwienia ciała doświadczam, a tu 2 godziny takiej rozrywki.
I chyba mniej więcej wiem o co chodzi. Gdyż akurat tej nocy co miałem maksymalną ilość paraliżu to miałem tego dnia trening i pewnie dzięki zmęczeniu szybciej udało mi się wejść w paraliż. De facto nie udało mi się wejść w LD poprzez WILDA, ale są spore postępy.
Trochę mi teraz ciężko odróżnić paraliżu od wibracji, gdyż i wibracji chyba doświadczałem. Otóż wykręcanie ciała, uczucie unoszenia się nad łóżkiem zaliczam do paraliżu, lecz miałem też uczucie jak bym urósł tzn. tak jak by mi ręce się powiększyli i ciało tak jak by się nadymało
Czy to jest paraliż czy hipnagogi, a może jednak wibracje ??
Prawie przez 2 godziny doświadczałem i wybudzałem się z paraliżu. Jest to o tyle dziwne, iż praktycznie co noc jedynie hipnagogi i odrętwienia ciała doświadczam, a tu 2 godziny takiej rozrywki.
I chyba mniej więcej wiem o co chodzi. Gdyż akurat tej nocy co miałem maksymalną ilość paraliżu to miałem tego dnia trening i pewnie dzięki zmęczeniu szybciej udało mi się wejść w paraliż. De facto nie udało mi się wejść w LD poprzez WILDA, ale są spore postępy.
Trochę mi teraz ciężko odróżnić paraliżu od wibracji, gdyż i wibracji chyba doświadczałem. Otóż wykręcanie ciała, uczucie unoszenia się nad łóżkiem zaliczam do paraliżu, lecz miałem też uczucie jak bym urósł tzn. tak jak by mi ręce się powiększyli i ciało tak jak by się nadymało

Czy to jest paraliż czy hipnagogi, a może jednak wibracje ??





