28-03-2012, 18:43
Długo nie pisałem, a to za sprawą tego, iż nie mogłem spać. Czas przejść do opisu snu. Otóż obudziłem się i spojrzałem na moje biurko. Siedziała jakaś kobieta i włączała komputer. Nagle na monitorze pojawiła się jakaś twarz, która coś do mnie prawdopodobnie mówiła. Nie był to jakiś straszny sen, ale przestraszyłem się go.





