27-03-2012, 20:01
Wychodzilem z imprezy z kumplem, zeby zajarac przy klatce schodowej, jakas gadka szmatka, wszystko bardzo tak jak zwykle i przeciagalo sie, bylem jeszcze trzezwy. Wyrzucilismy faje, paczke trzymalem w drugim reku, kumpel odwrocil sie i zaczal odchodzic, w tym momencie poczulem oslabienie jak przed omdleniem, mrowienie twarzy i nagle znieczulenie. Czulem, ze zaczynam opadac do tylu, nie moglem wydobyc z siebie ani ruchu ani dzwieku a pole widzenia zachodzilo cieniem. Kumpel odwrocil sie z podejrzliwym wzrokiem i zobaczyl jak odprowadzam go blagalnym spojrzeniem podczas gdy spadam w dol. Uderzylem potylica, poczulem wstrzas i zaczalem zsuwac si w dol schodow, kumpel alarmowal i biegl, zeby mnie podtrzymac. Wszystko zaszlo ciemnoscia a w uszach zaczal rozbrzmiewac dziwny dzwiek, jakby z oddali wycie karetki w przyspieszonym tepie i nalozone na siebie liczne glosy. Przechodzilo mi przez mysl, ze to moglby byc sen, ale to zbyt realne. Jednak kiedy otworzylem oczy i zobaczylem karetke, ktora po jednej stronie ma napisane na kolorowo :" Zdrap plandeke z drugiej strony, wygrasz nagrode" To pozalowaniem dla siebie i spora ulga zrobilem oczywiscie pozytywnego TRa.
Natychmiast teleportowalo mnie do pokoju z oknem. Za nim rozciagaly sie pola, lasy i gory z urzadzeniami z wesolego miasteczka. Wiatr wial tak mocno, ze ledwo otworzylem okno. Wszedlem w jego nurt i tak plynalem zwiedzajac hybryde otwartej przestrzeni, studniowkowej restauracji z wesolym miasteczkiem. Diabelskie mlyny roznych ksztaltow z ludzmi haczylo o siebie w ten sposob, ze tworzyly siec kol zebatych jak w zegarze. Najczesciej snia mi sie wlasnie koscioly i kola zebate
Natychmiast teleportowalo mnie do pokoju z oknem. Za nim rozciagaly sie pola, lasy i gory z urzadzeniami z wesolego miasteczka. Wiatr wial tak mocno, ze ledwo otworzylem okno. Wszedlem w jego nurt i tak plynalem zwiedzajac hybryde otwartej przestrzeni, studniowkowej restauracji z wesolym miasteczkiem. Diabelskie mlyny roznych ksztaltow z ludzmi haczylo o siebie w ten sposob, ze tworzyly siec kol zebatych jak w zegarze. Najczesciej snia mi sie wlasnie koscioly i kola zebate





