25-03-2012, 13:00
TRy robię około 20-60 razy dziennie, od 4 dni, już tak się nauczyłem, że np. idę drogą i automatycznie łapie się za nos, i dopiero po chwili zastanawiam się, że robię TR, a na początku musiałem pamiętać o tym.
Wpadłem na taki pomysł, że na lewej dłoni na wewnętrznej i zewnętrznej stronie dłoni napisałem dosyć duże litery TR. Za każdym razem kiedy się spojrze na te litery robie TR. Dzięki temu częstotliwość testów rzeczywistości zwiększyła się do około 30 a nawet ponad 30 na godzine. Takie coś ma 3 pozytywne rzeczy:
1. Częstrze TR na jawie, większa szansa na TR w śnie.
2. Kiedy w śnie będe miał te litery na ręku jest duża szansa, że przypomne sobie o TR.
3. Natomiast kiedy nie zobacze tych liter, jest szansa, że coś nie będzie mi pasowało i zrobie TR :d
Rzeby nie zmylić podświadomości, na noc nie będę zmywał tych liter, tak aby zasypiając wiedzieć, że mam je na ręku
Wpadłem na taki pomysł, że na lewej dłoni na wewnętrznej i zewnętrznej stronie dłoni napisałem dosyć duże litery TR. Za każdym razem kiedy się spojrze na te litery robie TR. Dzięki temu częstotliwość testów rzeczywistości zwiększyła się do około 30 a nawet ponad 30 na godzine. Takie coś ma 3 pozytywne rzeczy:
1. Częstrze TR na jawie, większa szansa na TR w śnie.
2. Kiedy w śnie będe miał te litery na ręku jest duża szansa, że przypomne sobie o TR.
3. Natomiast kiedy nie zobacze tych liter, jest szansa, że coś nie będzie mi pasowało i zrobie TR :d
Rzeby nie zmylić podświadomości, na noc nie będę zmywał tych liter, tak aby zasypiając wiedzieć, że mam je na ręku
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861





