18-03-2012, 11:51
Spojrz na to inaczej:
Glod zmusza czlowieka do jedzenia. Obawa przed pogorszeniem zdrowia zmusza go do zrzucenia wagi. Obawa przed nieakceptacja spoleczna kaze mu wciaz myslec, ze jest za gruby. Czy te uczucia my sami wytwarzamy? To co robimy jest tylko gra miedzy impulsami, hormonami, emocjami i popedami. Nasz " wybor " zalezy tylko od nasilenia powyzszych. Gdzie i czym jest to JA, ktore rzekomo kontroluje podrzedne jednostki ciala?
Glod zmusza czlowieka do jedzenia. Obawa przed pogorszeniem zdrowia zmusza go do zrzucenia wagi. Obawa przed nieakceptacja spoleczna kaze mu wciaz myslec, ze jest za gruby. Czy te uczucia my sami wytwarzamy? To co robimy jest tylko gra miedzy impulsami, hormonami, emocjami i popedami. Nasz " wybor " zalezy tylko od nasilenia powyzszych. Gdzie i czym jest to JA, ktore rzekomo kontroluje podrzedne jednostki ciala?





