18-03-2012, 01:28
(17-03-2012, 14:39 )MakiMaki napisał(a):(17-03-2012, 11:55 )incestus napisał(a): Czlowiek nie ma wolnej woli, poniewaz wszystko co robi jest logicznym skutkiem poprzednich wydarzen zewnetrznych i wewnetrznych, wybor jest iluzoryczny. Gdy czlowiek jest uwazny, zauwaza to i twierdzi, ze jest w mocy czegos wyzszego, wspanialego, czesto utozsamia to cos z osoba, stad wzial sie Bog osobowy.
Nie mam wolnej woli? Nie mają wolnej woli ci, którzy wierzą w Boga, ponieważ narzuca on im jakieś zasady. Praktycznie, ateiści są wolni od różnych wyrzeczeń, które są nakładane przez wiarę. Myślę, iż postrzeganie Boga jako osoby wzięło się od tego, iż ludzie nie potrafili sobie wyobrazić doskonalszej istoty umysłowej niż człowiek.
Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem zdanie incestusa: "wszystko co robi jest logicznym skutkiem poprzednich wydarzen zewnetrznych i wewnetrznych". Wolną wolę miałbyś, gdybyś mógł wybrać dom, rodzinę, etc. Ale nie możesz i w tym rozumowaniu nie masz wolnej woli.
Kolejną sprawą są te wyrzeczenia. Przy religii masz rację, ale schodząc na ziemię, bardziej do prawa, to już nie. Prawo, które zostało wprowadzone ogranicza twoją wolę. Przykład: nie możesz mordować - i ot cała wolna wola znika. Przy owym przykładzie można też poruszyć kwestie moralne, które ograniczałyby takiego człowieka.
(17-03-2012, 14:39 )MakiMaki napisał(a):(17-03-2012, 11:55 )incestus napisał(a): Ale to tylko uproszczenie, prawdziwym Bogiem jest czas, predkosc wszechswiata, jego kierunek, a on kocha swoje dzieci - ludzi, robaki, kamienie - po rowno
Takze jestem ateista, ale pokusze sie o kontrargument
Z całym szacunkiem, ale podałeś nazwy zjawisk. No chyba, że Bóg to zjawisko.
W fizyce prędkość, czas, kierunek to wartości i jednostki, nie zjawiska. Prędkość to jednostka opisująca zjawisko ruchu, co by oznaczało, że jesteś w błędzie
.(17-03-2012, 14:39 )MakiMaki napisał(a): Teoretycznie Bóg kocha wszystko. Dlaczego więc dopuszcza do takich rzeczy, które można uniknąć, jak np. wojna?
Wierzący mógłby to wybronić przekonaniem, że Bóg ma swój plan co do świata. Ja niestety nie mogę znaleźć odpowiedzi na to pytanie, ponieważ jestem w (jak to ładnie moja książka od polskiego opisuje) kryzysie światopoglądowym. Sam nie wiem, co o tym myśleć i szukam odpowiedzi na to pytanie.
(17-03-2012, 14:39 )MakiMaki napisał(a): Promieni nie ma, gdyż chmury zasłaniają.
A więc jak widzisz w pochmurny dzień? A może nie widzisz? Promienie przenikają przez chmury, co jest, jak mniemam, metaforą dla cudów Boga na ziemi.
(17-03-2012, 14:39 )MakiMaki napisał(a): Jak mają spojrzeć w gwiazdy, skoro chmury zasłaniają je?A wiesz jak nasza planeta wyglądała na początku? Nie chciałbyś wiedzieć.
Zawsze tłumaczyłem to sobie, że te 7 dni, w których Bóg stworzył świat, to w naszej rachubie czasu "ciut" więcej.
Na samo pytanie zawarte w temacie ciężko jest mi odpowiedzieć. Według mnie tak, istnieje, ale to chyba tylko dlatego, że urodziłem się w katolickiej rodzinie (stąd kryzys światopoglądowy). Choć jedno mnie zastanawia - cudy i objawienia na ziemi i stosunek do nich ateistów. Ateiści na forum (przepraszam, jeśli sformułowanie kogoś uraziło): jakie jest wasze stanowisko wobec cudów i objawień?
LD: 4





A wiesz jak nasza planeta wyglądała na początku? Nie chciałbyś wiedzieć.
