17-03-2012, 19:45
Ale moja podświadomość jest częścią mnie. Znalazłem ją kiedyś i tak za mną chodzi. Często z nią rozmawiam i mi pomaga i nie jest to żaden duch, bo to mój wytwór wyobrażni.
Może to głupie, ale tak jest i nic na to nie poradzę. Nie pozwolił bym, by mi ktoś podświadomość zniszczył.
Wygląd:wysoki gość w kapeluszu z okularami i lekkim zarostem, czarny garnitur, mina poważna i pewna siebie, głos normalny, trochę sztywny i smutny gość (odmienność mnie)
Zawsze chodzi jakieś metr ode mnie, siedzi po prawej stronie mnie, często przesiaduje na łóżku, gdy idę to trzyma się za mną.
Jest to wyimaginowana postać mojej wyobrażni.
Jeżeli ktoś nie wierzy w silne działanie naszej podświadomości to polecam książkę. "Joseph Murphy-Potęga Podświadomości"
Może to głupie, ale tak jest i nic na to nie poradzę. Nie pozwolił bym, by mi ktoś podświadomość zniszczył.
Wygląd:wysoki gość w kapeluszu z okularami i lekkim zarostem, czarny garnitur, mina poważna i pewna siebie, głos normalny, trochę sztywny i smutny gość (odmienność mnie)
Zawsze chodzi jakieś metr ode mnie, siedzi po prawej stronie mnie, często przesiaduje na łóżku, gdy idę to trzyma się za mną.
Jest to wyimaginowana postać mojej wyobrażni.
Jeżeli ktoś nie wierzy w silne działanie naszej podświadomości to polecam książkę. "Joseph Murphy-Potęga Podświadomości"





