16-03-2012, 13:17
I nici... Jedyne to co miałem, to spora ilość snów, jakoś nigdy tylu jednej nocy nie miałem. A i z WILDA tylko hipnagogi i odrętwienie się udało, bez paraliżu...
Nie wiem co się dzieje, jeszcze parę dni temu miałem paraliż, a teraz do odrętwienia ciała dochodzę i tyle.
Rano też specjalnie wstałem o 5 rano, by zrobić WILDA, ale bez skutku...zasnąłem.
Coś mi siły wysysa. Też tak macie ?
Ciągle widzę moją podświadomość i z nią gadam ale chyba robi mnie w konia ....
Nie wiem co się dzieje, jeszcze parę dni temu miałem paraliż, a teraz do odrętwienia ciała dochodzę i tyle.
Rano też specjalnie wstałem o 5 rano, by zrobić WILDA, ale bez skutku...zasnąłem.
Coś mi siły wysysa. Też tak macie ?
Ciągle widzę moją podświadomość i z nią gadam ale chyba robi mnie w konia ....





