13-03-2012, 20:46
Ja mialem podobnie jak Ty pierwszym razem
tylko w ciagu 5-10min, mialem wibracje 4 razy, ale byly przerywane krotkim snem
Teraz to juz nie jestem pewny, ale na 85% te kolysanie to wibracje. Ja odczuwam ta albo jakbym plynal na tratwie, albo jakbym byl z olbrzymia predkoscia wyzucony w kosmos i jeszcze szybciej wracal. A te poruszanie sie rak to poprostu skurcze miesni, ja to odczuwam troche inaczej, krotkie dysyc silne skurcze roznych miesni(ale tylko rak i nog), czasami tak mocne skurcze, ze az bolesne, ale trwaja mniej niz sekunde.
Ja tych szumow prawie nigdy nie slysze, zreszta tak samo jak ciezko u mnie o jakies hipnagogi po za plamami kolorowymi.
No jesli nie mogles sie ruszyc/miales to baardzo utrudnione to byl to paraliz
Nie bylbym taki pewny ze nie byles
jest to bardzo mylne. Podam Ci przyklad ktory dzisiaj mialem. Mialem LD, zaczelo robic sie ciemno(wiedzialem ze sie wybudzam bo to bylo moje 3 LD jednej nocy i wszystkie tak sie konczyly), obudzilem sie, ale nie moge otworzyc oczu, ciemnosc. "a moze jeszcze sie nie obudzilem?" pomyslalem, okazalo sie, ze przez sen nakrylem glowe koldra, do puki nie ruszylem sie myslalem ze sie. Chodzi mi o to, ze byles pewny ze nie masz LD i tak tego nie odczuwales.
Co do muzyki, tego co wymieniles w zyciu nie sluchalem, osobiscie slucham rapu i to mi przeszkadza. Proponuje Ci zebys na sluchawkach(jesli mozesz to uzywaj od kompa sluchawek, zeby z uszu nie wylecialy) wlaczyl radio i ustawil tak zeby odbieralo szum, ustaw, zeby nie bylo za glosno(u mnie na 6 lub 7 kresek jest to od0,5 do 1,5 kreski). Te szumy bardzo pomagaja mi sie skupic
nie jestem bardzo doswiadczony w LD, jednak na WILDzie juz w miare sie znam i cos moge podpowiedziec.
Mam jeszcze pytanie od siebie: rozumiem, ze wibracje to te uczucie bujania sie, a czy bujanie ktoremu nie towarzyszy nic innego(hipnagogi, paraliz, ani najmniejsze odretwienie) to tez wibracje?
tylko w ciagu 5-10min, mialem wibracje 4 razy, ale byly przerywane krotkim snem
Teraz to juz nie jestem pewny, ale na 85% te kolysanie to wibracje. Ja odczuwam ta albo jakbym plynal na tratwie, albo jakbym byl z olbrzymia predkoscia wyzucony w kosmos i jeszcze szybciej wracal. A te poruszanie sie rak to poprostu skurcze miesni, ja to odczuwam troche inaczej, krotkie dysyc silne skurcze roznych miesni(ale tylko rak i nog), czasami tak mocne skurcze, ze az bolesne, ale trwaja mniej niz sekunde.
Ja tych szumow prawie nigdy nie slysze, zreszta tak samo jak ciezko u mnie o jakies hipnagogi po za plamami kolorowymi.
No jesli nie mogles sie ruszyc/miales to baardzo utrudnione to byl to paraliz

Nie bylbym taki pewny ze nie byles
jest to bardzo mylne. Podam Ci przyklad ktory dzisiaj mialem. Mialem LD, zaczelo robic sie ciemno(wiedzialem ze sie wybudzam bo to bylo moje 3 LD jednej nocy i wszystkie tak sie konczyly), obudzilem sie, ale nie moge otworzyc oczu, ciemnosc. "a moze jeszcze sie nie obudzilem?" pomyslalem, okazalo sie, ze przez sen nakrylem glowe koldra, do puki nie ruszylem sie myslalem ze sie. Chodzi mi o to, ze byles pewny ze nie masz LD i tak tego nie odczuwales.Co do muzyki, tego co wymieniles w zyciu nie sluchalem, osobiscie slucham rapu i to mi przeszkadza. Proponuje Ci zebys na sluchawkach(jesli mozesz to uzywaj od kompa sluchawek, zeby z uszu nie wylecialy) wlaczyl radio i ustawil tak zeby odbieralo szum, ustaw, zeby nie bylo za glosno(u mnie na 6 lub 7 kresek jest to od0,5 do 1,5 kreski). Te szumy bardzo pomagaja mi sie skupic
nie jestem bardzo doswiadczony w LD, jednak na WILDzie juz w miare sie znam i cos moge podpowiedziec.Mam jeszcze pytanie od siebie: rozumiem, ze wibracje to te uczucie bujania sie, a czy bujanie ktoremu nie towarzyszy nic innego(hipnagogi, paraliz, ani najmniejsze odretwienie) to tez wibracje?
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861





