13-03-2012, 15:20
Incestus, ta ja już nie rozumiem. Po pierwsze, co jest najpierw, paraliż czy wibracje? Po drugie wydaje mi się, że troche się zamotałeś, bo tutaj napisałeś, że był to paraliż a nie wibracje i że brakowało kilku sekund do LD. W moim temacie (prośba o porady dla nowego, na pierwszej stronie) napisałeś, że miałem wibracje i że gdybym po chwili zrobił głępszy wdech to wszedłbym w LD. Czyli według tego co piszesz i z paraliżu i z wibracji brakuje kilku(nastu) sekund do LD, a jak jest to możliwe skoro osiągane są tą samą metodą czyli najpierw musi być jedno a później drugie
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861





