07-03-2012, 17:26
Byc moze byles juz w zyciu pijany
W tym stanie robisz rzeczy niby swiadomie, ale po przebudzeniu rano na kacu strzelasz sobie w leb " Jezu co ja wyprawialem " 
We snie, nawet w LD, nasza swiadomosc jest jakby po kilku piwkach, totez roznica miedzy zachowaniem na jawie a w LD jest bardzo subtelna. Mozna ja sprawdzic wlasnie wypowiadajac we snie na glos miejsce i dzien zasniecia, latwo wtedy zauwazyc, ze orientacja jest odrobine przesunieta.
We snie o LD nasza swiadomosc jest dla porownania - kompletnie pijana lub nacpana
Zazwyczaj nie da sie wtedy pamietac o wykonaniu wymyslonego planu, w tym o sprawdzeniu orientacji, poniewaz myslenie nalezy tam do podswiadomosci. Mimo to czlowiek pozostaje w iluzji ze sni wtedy swiadomie. Jezeli jakims sposobem wtedy sprawdzisz orientacje , to wyjdzie ci, ze zasnales w np jakiejs kopalni w roku 1998
W tym stanie robisz rzeczy niby swiadomie, ale po przebudzeniu rano na kacu strzelasz sobie w leb " Jezu co ja wyprawialem " 
We snie, nawet w LD, nasza swiadomosc jest jakby po kilku piwkach, totez roznica miedzy zachowaniem na jawie a w LD jest bardzo subtelna. Mozna ja sprawdzic wlasnie wypowiadajac we snie na glos miejsce i dzien zasniecia, latwo wtedy zauwazyc, ze orientacja jest odrobine przesunieta.
We snie o LD nasza swiadomosc jest dla porownania - kompletnie pijana lub nacpana
Zazwyczaj nie da sie wtedy pamietac o wykonaniu wymyslonego planu, w tym o sprawdzeniu orientacji, poniewaz myslenie nalezy tam do podswiadomosci. Mimo to czlowiek pozostaje w iluzji ze sni wtedy swiadomie. Jezeli jakims sposobem wtedy sprawdzisz orientacje , to wyjdzie ci, ze zasnales w np jakiejs kopalni w roku 1998





