27-02-2012, 22:27
Witam wszystkich ponownie.
Trochę mnie nie było, ale postanowiłem że nie napiszę wcześniej póki nie będę już miał pomysłów, co robić dalej.
Przez ostatni miesiąc prowadziłem dziennik snów. Niektóre dni fakt pozostawały puste, bo przyznaję, czasem po prostu nie miałem czasu zapisać, a czasem też miałem całkowitą pustą w głowie, nie mniej jednak zdarza mi się już max. 1 dzień na tydzień, kiedy nie udaje mi się nic zapisać. Robię też testy rzeczywistości, niektóre wymyślone, niektóre sprawdzone, aczkolwiek nie w dużej ilości.
Niestety odkąd rozpocząłem starania o LD jeszcze ani razu mi się nie udało. Codziennie próbuje autosugestii, czyli staram się powtarzać przed zaśnięciem "jestem we śnie" czy "mam świadomy sen". Często też próbuje różnych technik jak FILD czy WILD. Jednakże wciąż i wciąż nie udaje mi się. Dodatkowo zauważyłem, że ostatnio jak gdyby "spadła jakość zapamiętywania moich snów". Śpię tyle co zwykle, jednakże rano kiedy leżę w łóżku z zamkniętymi oczami i próbuje przypomnieć sobie swój sen, pamiętam może jakąś pojedynczą scenę i koniec.
Nie wiem w sumie o co nawet zapytać, czy macie może dla mnie jakieś rady, może robię coś źle? Staram się stosować do wszystkich poradników, ale po prostu mi nie wychodzi.
Pozdrawiam
Trochę mnie nie było, ale postanowiłem że nie napiszę wcześniej póki nie będę już miał pomysłów, co robić dalej.
Przez ostatni miesiąc prowadziłem dziennik snów. Niektóre dni fakt pozostawały puste, bo przyznaję, czasem po prostu nie miałem czasu zapisać, a czasem też miałem całkowitą pustą w głowie, nie mniej jednak zdarza mi się już max. 1 dzień na tydzień, kiedy nie udaje mi się nic zapisać. Robię też testy rzeczywistości, niektóre wymyślone, niektóre sprawdzone, aczkolwiek nie w dużej ilości.
Niestety odkąd rozpocząłem starania o LD jeszcze ani razu mi się nie udało. Codziennie próbuje autosugestii, czyli staram się powtarzać przed zaśnięciem "jestem we śnie" czy "mam świadomy sen". Często też próbuje różnych technik jak FILD czy WILD. Jednakże wciąż i wciąż nie udaje mi się. Dodatkowo zauważyłem, że ostatnio jak gdyby "spadła jakość zapamiętywania moich snów". Śpię tyle co zwykle, jednakże rano kiedy leżę w łóżku z zamkniętymi oczami i próbuje przypomnieć sobie swój sen, pamiętam może jakąś pojedynczą scenę i koniec.
Nie wiem w sumie o co nawet zapytać, czy macie może dla mnie jakieś rady, może robię coś źle? Staram się stosować do wszystkich poradników, ale po prostu mi nie wychodzi.
Pozdrawiam





