22-02-2012, 22:10
Witam. Mam na imię Piotrek. mam na karku 30+ wiosen. Sny zawsze były ważną częścią mojego życia. Od małego zawsze starałem się je zapamiętywać i analizować. Moje sny zawsze były przyjemne i wyraźne, nie miewałem koszmarów. pewnego razu pod koniec tamtego roku wpadł mi w ręce artykuł o świadomych snach i się wciągnąłem. Od tamtego czasu tj. około 4 miesięcy miałem ok. 9 jasnych snów, cały czas starannie prowadzę dziennik, pomimo tego że mój tryb życia wcale mi tego nie ułatwia, próbuję nowych technik i czytam sporo na ten temat jak na razie wszystko przebiega naturalnie i bezproblemowo. Bardzo chciałbym popracować nad OOBE, ale dopiero jak zapoznam się z trylogią pana Monroe. Mam siedmioletniego syna, z którym często rozmawiam o snach, o tym jak radzić sobie z koszmarami, jestem niesamowicie zaskoczony tym jak naturalne dla dzieci jest to, że wiedzą że śnią, tylko nic jakby sobie z tego nie robią. Pozdrawiam wszystkich.





