22-02-2012, 12:19
Dla mnie liczenie jest bez sensu, bo rozbudza, nie wiem kto to wymyslil 
Oddech jest chyba najlepszy, uwaznosc polega na tym, zebys skupial sie na tym, jak twoje cialo oddycha samo - ty nie uczestniczysz w oddechu. Podczas wchodzenia w sen czesto nachodza losowe mysli, pojawia sie ich coraz wiecej, az calkowicie zastepuja swiadome myslenie. Podczas uwaznosci skupiasz sie tylko na przeplywie powietrza, nie dopuszczajac zadnej mysli i ignorujac wszelkie hipnagogi. Wymaga to troche energii
Dzieki temu umysl przejdzie w stan snu a ty zachowasz swoje JA.
Mozna tez po prostu starac sie myslec non stop " Ja snie " ale wtedy mozna sie latwo potknac, z oddechem jest latwiej, bo jest caly czas i przypomina o utrzymywaniu uwagi.

Oddech jest chyba najlepszy, uwaznosc polega na tym, zebys skupial sie na tym, jak twoje cialo oddycha samo - ty nie uczestniczysz w oddechu. Podczas wchodzenia w sen czesto nachodza losowe mysli, pojawia sie ich coraz wiecej, az calkowicie zastepuja swiadome myslenie. Podczas uwaznosci skupiasz sie tylko na przeplywie powietrza, nie dopuszczajac zadnej mysli i ignorujac wszelkie hipnagogi. Wymaga to troche energii
Dzieki temu umysl przejdzie w stan snu a ty zachowasz swoje JA. Mozna tez po prostu starac sie myslec non stop " Ja snie " ale wtedy mozna sie latwo potknac, z oddechem jest latwiej, bo jest caly czas i przypomina o utrzymywaniu uwagi.





