16-02-2012, 14:51
Siemson
jasne że warto. ja chodzę do szkoły, wstaję 6.30 albo 7.30 i jest ok
Mi ferie się skończyły w tą niedzielę i podczas oczywiście lepiej szło ale wstawałem też o 7.30 na narty codziennie więc różnicy w długości spania nie było za bardzo. Jedyne czynniki to takie że w pokoju miałem idealnie ciemno, a druga to że spałem nie w swoim domowym łóżku.
Dziennik snów też warto kontynuować, bo ja też go odstawiłem na jakiś czas, ale teraz widzę że słabiej zapamiętuję sny ;p
jasne że warto. ja chodzę do szkoły, wstaję 6.30 albo 7.30 i jest ok
Mi ferie się skończyły w tą niedzielę i podczas oczywiście lepiej szło ale wstawałem też o 7.30 na narty codziennie więc różnicy w długości spania nie było za bardzo. Jedyne czynniki to takie że w pokoju miałem idealnie ciemno, a druga to że spałem nie w swoim domowym łóżku.Dziennik snów też warto kontynuować, bo ja też go odstawiłem na jakiś czas, ale teraz widzę że słabiej zapamiętuję sny ;p





