16-02-2012, 14:36
Cześć. Jak kiedyś lunatykowałeś i się obudziłeś gdzie indziej niż zasnąłeś, to możesz mieć jakieś tam obawy ale już bez przesady. Zamknij drzwi od pokoju, nie naciskaj we śnie na żadne klamki i już. Wyjrzyj przez okno w innym pomieszczeniu, wznieś się przed oknem i wyleć normalnie nie otwierając go. Będziesz widział coś przez okno, więc jak wylecisz to już pójdzie łatwo. Przecież musisz dać radę cokolwiek zauważyć co jest poza domem. Nie myśl o tym że się nie uda tylko po prostu to zrób.
Idź i nie wyobrażaj sobie nic tylko niech to będzie tak jak chodzisz zawsze... Niech mózg Ci sam wykreuje to co widzisz masz widzieć
Nie staraj się Ty zmienić wszystkiego na raz od podstaw, tak jak w przypadku wchodzenia do szafy, bo od razu wchodzisz na głęboką wodę 
Może by się sprawdziła jakaś wizualizacja zwykła jako ćwiczenie? Np. z cytryną albo postaraj sobie wyobrazić pomieszczenie i poukładaj rzeczy w nim.. Może pomóc jak będziesz we śnie.
Ja kiedyś w zwykłym śnie zamykałem oczy i wyskakiwałem w górę jak najwyżej... czułem że lecę otworzyłem oczy i zauważyłem że jestem ponad chmurami a w oddali widziałem pustynię, piramidy itd. Widok był tak niesamowity że aż jęknąłem pamiętam
zupełnie się tego nie spodziewałem.
Idź i nie wyobrażaj sobie nic tylko niech to będzie tak jak chodzisz zawsze... Niech mózg Ci sam wykreuje to co widzisz masz widzieć
Nie staraj się Ty zmienić wszystkiego na raz od podstaw, tak jak w przypadku wchodzenia do szafy, bo od razu wchodzisz na głęboką wodę 
Może by się sprawdziła jakaś wizualizacja zwykła jako ćwiczenie? Np. z cytryną albo postaraj sobie wyobrazić pomieszczenie i poukładaj rzeczy w nim.. Może pomóc jak będziesz we śnie.
Ja kiedyś w zwykłym śnie zamykałem oczy i wyskakiwałem w górę jak najwyżej... czułem że lecę otworzyłem oczy i zauważyłem że jestem ponad chmurami a w oddali widziałem pustynię, piramidy itd. Widok był tak niesamowity że aż jęknąłem pamiętam
zupełnie się tego nie spodziewałem.





