07-02-2012, 12:32
Ja mogę polecić trylogię "Mroczne Materie" Philipa Pullmana. Na pozór może się wydać, że powieść kierowana bardziej do dzieci, ale to tylko pozór moim zdaniem.
Bardzo mi się spodobała też książka: "Jednym zaklęciem" autorstwa: Lawrence Watt-Evans. Na początku wydawało mi się, że to taka sobie zwykła historyjka, o początkującym magu, smokach, zamkach, księżniczkach itp. W połowie książki zaczęły się jednak zaskakujące zwroty akcji, dziwne przygody i niespodziewane zakończenie. Naprawdę bardzo dobra książka.
Do gustu mi też przypadła trylogia Andrzeja Ziemiańskiego "Achaja". Pierwszy tom był po prostu rewelacyjny, niesamowity klimat i humor. Drugi i trzeci wydają się być już pisane trochę na siłę, ale warte przeczytania mimo wszystko.
Na koniec mogę jeszcze polecić Terrego Pratchetta. Ja póki co dorwałem tylko "Dywan", ale po przeczytaniu kilku fragmentów już mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że to niesamowity pisarz i jestem prawie pewny, że na tej jednej książce nie poprzestanę
Bardzo mi się spodobała też książka: "Jednym zaklęciem" autorstwa: Lawrence Watt-Evans. Na początku wydawało mi się, że to taka sobie zwykła historyjka, o początkującym magu, smokach, zamkach, księżniczkach itp. W połowie książki zaczęły się jednak zaskakujące zwroty akcji, dziwne przygody i niespodziewane zakończenie. Naprawdę bardzo dobra książka.
Do gustu mi też przypadła trylogia Andrzeja Ziemiańskiego "Achaja". Pierwszy tom był po prostu rewelacyjny, niesamowity klimat i humor. Drugi i trzeci wydają się być już pisane trochę na siłę, ale warte przeczytania mimo wszystko.
Na koniec mogę jeszcze polecić Terrego Pratchetta. Ja póki co dorwałem tylko "Dywan", ale po przeczytaniu kilku fragmentów już mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że to niesamowity pisarz i jestem prawie pewny, że na tej jednej książce nie poprzestanę





