28-01-2012, 14:55
Dzisiaj znowu sen w którym nie brałem udziału (jakbym patrzył na film)
Oglądałem dzień z życia dwóch młodych fanów Harrego Pottera. Do szkoły poszli w szatach Hogwartu. Później do fryzjera żeby zrobić sobie identyczną fryzurę jak Potter. Zastanawiali się jeszcze jak i czym zrobić sobie bliznę na czole
W sumie to czułem się jak w myślodsiewni.
Oglądałem dzień z życia dwóch młodych fanów Harrego Pottera. Do szkoły poszli w szatach Hogwartu. Później do fryzjera żeby zrobić sobie identyczną fryzurę jak Potter. Zastanawiali się jeszcze jak i czym zrobić sobie bliznę na czole

W sumie to czułem się jak w myślodsiewni.
[H]





