26-01-2012, 17:28
Z płytkością racja, tyle że jeszcze niekorzystną wadą dla mnie był minimaklny hałas w domu, po którym chodzili członkowie. Był to tak jakby ostatni sen po przebudzeniu późnym rankiem. Złapalem się za nos i wtedy mnie wywalilo - podejrzewam teraz że to te dwie przyczyny.
Wiesz... przeczytałem książkę Kopydłowsiego o LD, Bytofa - "Oneironautyka", na czym ne zamierzam skończyć. Cały czas chcę się rozwijać i szkolić swoje umiejętności. A przed snem zwykle zwykle relaksuję się, proste ćwiczenia z budzikiem podświadomości albo z odliczaniem i opadaniem z wizualizacją schodzenia w dół ze schodów. Mogę ewentualnie dodać to co napisałeś w cytacie.
Wiesz... przeczytałem książkę Kopydłowsiego o LD, Bytofa - "Oneironautyka", na czym ne zamierzam skończyć. Cały czas chcę się rozwijać i szkolić swoje umiejętności. A przed snem zwykle zwykle relaksuję się, proste ćwiczenia z budzikiem podświadomości albo z odliczaniem i opadaniem z wizualizacją schodzenia w dół ze schodów. Mogę ewentualnie dodać to co napisałeś w cytacie.





