16-01-2012, 21:16
1. Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, ale wydaje mi się,
że słuchanie muzyki przy usypianiu ciała, może wspomóc
szanse na LD.
2. Niestety, tak. Początkowo ze śliną nie miałam problemu,
ale gdy dowiedziałam się, że to przez nią moje starania przy
WILD'zie idą na marne, skupiłam się na tym, aby jej nie przełykać.
Oczywiście, jak na złość, czułam potrzebę przełknięcia śliny co
10 sek. Ostatnio powiedziałam sobie: "Nie musisz przełykać śliny,
to niepotrzebne." i tak na mnie to zadziałało, że podczas zasypiania,
tą czynność wykonuję co jakieś 5-10 min. Po prostu przy zasypianiu
zapominaj o ślinie i nie zawracaj sobie nią głowy.
!Ślina, aż takiego problemu nie robi, ponieważ po jakimś czasie,
gdy nasze ciało jest już dosyć mocno sparaliżowane, gardło zasycha
i (w moim przypadku) nie można ruszyć ustami - nie pozwala nam na
to paraliż.
To jest moja opinia, ale ja się dopiero uczę - poczekaj na odpowiedzi
tutejszych geniuszy ; P
że słuchanie muzyki przy usypianiu ciała, może wspomóc
szanse na LD.
2. Niestety, tak. Początkowo ze śliną nie miałam problemu,
ale gdy dowiedziałam się, że to przez nią moje starania przy
WILD'zie idą na marne, skupiłam się na tym, aby jej nie przełykać.
Oczywiście, jak na złość, czułam potrzebę przełknięcia śliny co
10 sek. Ostatnio powiedziałam sobie: "Nie musisz przełykać śliny,
to niepotrzebne." i tak na mnie to zadziałało, że podczas zasypiania,
tą czynność wykonuję co jakieś 5-10 min. Po prostu przy zasypianiu
zapominaj o ślinie i nie zawracaj sobie nią głowy.
!Ślina, aż takiego problemu nie robi, ponieważ po jakimś czasie,
gdy nasze ciało jest już dosyć mocno sparaliżowane, gardło zasycha
i (w moim przypadku) nie można ruszyć ustami - nie pozwala nam na
to paraliż.
To jest moja opinia, ale ja się dopiero uczę - poczekaj na odpowiedzi
tutejszych geniuszy ; P





