14-01-2012, 12:31
Dzisiaj mam 2 kawałki snów.
W pierwszym znalazłem się w jakimś innym wymiarze, zamiast normalnej sali lekcyjnej byłem gdzie wokoło były chmury,dymy tak jak w grze Assasins Creed. Widziałem tam moją nauczycielkę od matematyki i kilku znajomych z klasy. Pamiętam że na mojej ławce znalazła się nie przyjemna rzecz,która wzbudziła u mnie obrzydzenie. Popatrzyłem na nauczycielkę ale nie zrobiła nic z tą sprawą, więc sam usunąłem śmierdząca sprawę z ławki.
Drugi sen, prosiłem znajomego o kabel USB, zamiast dostać kabel dostałem jego końcówkę. Chwilkę myślałem jak połączyć owy kabel z komputerem.
W pierwszym znalazłem się w jakimś innym wymiarze, zamiast normalnej sali lekcyjnej byłem gdzie wokoło były chmury,dymy tak jak w grze Assasins Creed. Widziałem tam moją nauczycielkę od matematyki i kilku znajomych z klasy. Pamiętam że na mojej ławce znalazła się nie przyjemna rzecz,która wzbudziła u mnie obrzydzenie. Popatrzyłem na nauczycielkę ale nie zrobiła nic z tą sprawą, więc sam usunąłem śmierdząca sprawę z ławki.
Drugi sen, prosiłem znajomego o kabel USB, zamiast dostać kabel dostałem jego końcówkę. Chwilkę myślałem jak połączyć owy kabel z komputerem.





