11-01-2012, 12:25
Wczoraj przed snem wysłuchałem kilku nagrań relaksacyjnych + nagrania Adama Bytofa tak aby lepiej zasnąć.
"Żelastwo"
Pierwszy sen przypomniałem sobie po wyjściu z psem na pole. Mianowicie znalazłem się w domu, człowieka który mieszka w mojej okolicy. Byliśmy w domu jednorodzinnym, mieliśmy do dyspozycji (byłem ze znajomym) 1 pokój + siłownie, rowerki itp. Chodz gospodarz stwierdził że oprócz rzeczy w naszym pokoju, nie możemy dotykać nic innego. Cieszyłem się z możliwości korzystania ze sprzętu, który mamy do dyspozycji, ponieważ dawno nie trenowałem. Pamiętam że w dużym pokoju lub był to salon, znajdowały się różne obrazy, szafki na medale, dyplomy, myślę że to za pomoc charytatywną bo ten koleś kręci się w tym kręgu.
"Zlepek historii"
Drugi sen był bardzo dziwny, bardzo pomieszany, długi.Znalazłem się w mieszkaniu, był to wierzowiec, na jednym z osiedli w moim mieście. Byłem tam z moimi znajomymi, których znam, byli również ludzie których poznałem w klubie oraz osoby z mojej szkoły, których zupełnie nie znam. Po znalezieniu się w mieszkaniu, zacząłem szukać dziewczyny,którą poznałem nie dawno w klubie, szukałem w każdym pokoju, ale wszyscy byli zakryci kołdrami, a ja nie chciałem ich odkrywać. Następnie wyszedłem i zobaczyłem pewną ładną dziewczynę, więc się trochę "droczyliśmy" ze sobą =D. Po chwili wszyscy stali już na nogach, zacząłem się z nimi witać, jednego znajomego zapytałem czy zna kogoś kto potrafi pisać świetnie pracę maturalną, ten odpowiedział że praca musi napisać się sama, coś w tym stylu....
Następnie udaliśmy się bieganie po krakowie, chodz prawda była taka że po chwili wszyscy postanowili pobiegać wokół osiedla, jako że ja jestem zapalonym biegaczem, postanowiłem pobiegać po krakowie i przy okazji go pozwiedzać, pożegnałem się z nimi, każdy pytał czy jeszcze do nich przyjdę, odpowiedziałęm że pózniej owszem.
Teraz mam mały dylemat, bo nie wiem czy był to kolejny sen czy po przebudzeniu i ponownym zaśnięciu jego kontynuacja, ale jako że lubię biegać to też miałem sen że przemierzam kraków biegiem. Zwiedzałem przy tym dzielnicę i miejsca w których dotąd nie byłem i nie miałem możliwości obejrzenia, pojawiła się lokacja pobliskiego zalewu, trochę w innej formie niż ma to w rzeczywistości. Na dużych murkach, siedzieli ludzie, którzy odpoczywali na murkach w słoneczny dzień. Pamiętam buty jednego człowieka, był to typowy dresik, miał czarne buty adidasa czarne, zaśmiałem się bo takie same ma mój znajomy.
"Żelastwo"
Pierwszy sen przypomniałem sobie po wyjściu z psem na pole. Mianowicie znalazłem się w domu, człowieka który mieszka w mojej okolicy. Byliśmy w domu jednorodzinnym, mieliśmy do dyspozycji (byłem ze znajomym) 1 pokój + siłownie, rowerki itp. Chodz gospodarz stwierdził że oprócz rzeczy w naszym pokoju, nie możemy dotykać nic innego. Cieszyłem się z możliwości korzystania ze sprzętu, który mamy do dyspozycji, ponieważ dawno nie trenowałem. Pamiętam że w dużym pokoju lub był to salon, znajdowały się różne obrazy, szafki na medale, dyplomy, myślę że to za pomoc charytatywną bo ten koleś kręci się w tym kręgu.
"Zlepek historii"
Drugi sen był bardzo dziwny, bardzo pomieszany, długi.Znalazłem się w mieszkaniu, był to wierzowiec, na jednym z osiedli w moim mieście. Byłem tam z moimi znajomymi, których znam, byli również ludzie których poznałem w klubie oraz osoby z mojej szkoły, których zupełnie nie znam. Po znalezieniu się w mieszkaniu, zacząłem szukać dziewczyny,którą poznałem nie dawno w klubie, szukałem w każdym pokoju, ale wszyscy byli zakryci kołdrami, a ja nie chciałem ich odkrywać. Następnie wyszedłem i zobaczyłem pewną ładną dziewczynę, więc się trochę "droczyliśmy" ze sobą =D. Po chwili wszyscy stali już na nogach, zacząłem się z nimi witać, jednego znajomego zapytałem czy zna kogoś kto potrafi pisać świetnie pracę maturalną, ten odpowiedział że praca musi napisać się sama, coś w tym stylu....
Następnie udaliśmy się bieganie po krakowie, chodz prawda była taka że po chwili wszyscy postanowili pobiegać wokół osiedla, jako że ja jestem zapalonym biegaczem, postanowiłem pobiegać po krakowie i przy okazji go pozwiedzać, pożegnałem się z nimi, każdy pytał czy jeszcze do nich przyjdę, odpowiedziałęm że pózniej owszem.
Teraz mam mały dylemat, bo nie wiem czy był to kolejny sen czy po przebudzeniu i ponownym zaśnięciu jego kontynuacja, ale jako że lubię biegać to też miałem sen że przemierzam kraków biegiem. Zwiedzałem przy tym dzielnicę i miejsca w których dotąd nie byłem i nie miałem możliwości obejrzenia, pojawiła się lokacja pobliskiego zalewu, trochę w innej formie niż ma to w rzeczywistości. Na dużych murkach, siedzieli ludzie, którzy odpoczywali na murkach w słoneczny dzień. Pamiętam buty jednego człowieka, był to typowy dresik, miał czarne buty adidasa czarne, zaśmiałem się bo takie same ma mój znajomy.





