05-01-2012, 13:52
05.01.2012r.
Od kilku dni próbuje tylko z autosugestią. Położyłem się spać po pierwszej. Zasnąłem po dwudziestu minutach. Uświadomiłem się na początku snu. Był to mój najlepszy LD jaki miałem, ponieważ wszystkie zmysły świetnie działały. Wszystko jak w realu.
Byłem znowu w supermarkecie z trzema kolegami, nikt więcej. TR z nosem, wszystko jak należy. Dla upwnienia solidnie uderzyłem kolegę (tak jak myślałem, tylko głupio się uśmiechał). Postanowiłem nie wychodzić na zewnątrz. Była noc więc strasznie mnie korciło, ale nie radzę sobie jeszcze w dużym terenie. Przyszło mi do głowy zdemolowanie sklepu. Co to była za przyjemności wziąść 25 kilogramowy proszek do prania i rozsypać go na ladzie, przewrócić półke z tysiącami produktów, rozwalić wszystkie kasy i kamery. A na koniec siąść przy stoliku, pić zimne piwo i podziwiać swoje dzieło.
Zapamiętałem jeszcze trzy dość długie sny.
Od kilku dni próbuje tylko z autosugestią. Położyłem się spać po pierwszej. Zasnąłem po dwudziestu minutach. Uświadomiłem się na początku snu. Był to mój najlepszy LD jaki miałem, ponieważ wszystkie zmysły świetnie działały. Wszystko jak w realu.
Byłem znowu w supermarkecie z trzema kolegami, nikt więcej. TR z nosem, wszystko jak należy. Dla upwnienia solidnie uderzyłem kolegę (tak jak myślałem, tylko głupio się uśmiechał). Postanowiłem nie wychodzić na zewnątrz. Była noc więc strasznie mnie korciło, ale nie radzę sobie jeszcze w dużym terenie. Przyszło mi do głowy zdemolowanie sklepu. Co to była za przyjemności wziąść 25 kilogramowy proszek do prania i rozsypać go na ladzie, przewrócić półke z tysiącami produktów, rozwalić wszystkie kasy i kamery. A na koniec siąść przy stoliku, pić zimne piwo i podziwiać swoje dzieło.
Zapamiętałem jeszcze trzy dość długie sny.
[H]





