19-12-2011, 21:41
Ta wiara chyba pochodzi właśnie od OOBEmaniaków 
Ci nazywają go tutaj opiekunem i zazwyczaj opisują go jako ponętną ślicznotkę
Ja sam pokusiłem się pare razy przywołać jego, albo " wewnętrzne Ja" albo nawet arogancko Boga.
Spodziewałem się, że pojawi się przede mną losowa projekcja, ale po prostu nikt nie przyszedł
Poza Bogiem, który okazał się wyglądać jak moja sylwetka odrysowana na przezroczystym tle. Zapytałem go jak się leczy bezsenność a on odparł, że jakimś melandrytem czy czymś oraz kalifornijskim dębem. Sprawdziłem na necie.
Melandryt okazał się być materiałem do tynkowania a drugi komponent mnie zdziwił bo wyczytałem że druidzi sporządzali z niego swoje sierpy. A daje głowę że tego nie wiedziałem wcześniej.
Raz też jeszcze spotkałem we śnie blond dzieciaka, który przerzucił mnie do wyjątkowo barwnego LD. A to podobno robią opiekunowie - podróżują z podopiecznym po astralu
( Nie wiem czemu to by miał być TR
)

Ci nazywają go tutaj opiekunem i zazwyczaj opisują go jako ponętną ślicznotkę

Ja sam pokusiłem się pare razy przywołać jego, albo " wewnętrzne Ja" albo nawet arogancko Boga.
Spodziewałem się, że pojawi się przede mną losowa projekcja, ale po prostu nikt nie przyszedł
Poza Bogiem, który okazał się wyglądać jak moja sylwetka odrysowana na przezroczystym tle. Zapytałem go jak się leczy bezsenność a on odparł, że jakimś melandrytem czy czymś oraz kalifornijskim dębem. Sprawdziłem na necie.Melandryt okazał się być materiałem do tynkowania a drugi komponent mnie zdziwił bo wyczytałem że druidzi sporządzali z niego swoje sierpy. A daje głowę że tego nie wiedziałem wcześniej.
Raz też jeszcze spotkałem we śnie blond dzieciaka, który przerzucił mnie do wyjątkowo barwnego LD. A to podobno robią opiekunowie - podróżują z podopiecznym po astralu

( Nie wiem czemu to by miał być TR
)





