19-12-2011, 16:42
Dzisiaj w nocy postanowiłem spróbować pierwszy raz ld. Poczytałem o tym trochę wcześniej, nie robiłem żadnych dzienników snów i wybrałem technikę WILD. Położyłem się do łóżka, zrelaksowałem 10 min i zacząłem "usypiać" całe ciało. Potem odliczałem od 100 co 2 i powtarzałem słowo "śnię" Odliczyłem do 90 - czułem się uspokojony, oddychałem bardzo płynnie, ale gdy doszedłem do 80 stało się coś bardzo dziwnego. Dostałem drgawek, serce zaczęło mi bardzo szybko bić, umysł zasłoniła mi mętna czarna mgła i przyłapałem się kilka razy na zaciskaniu szczęki. Próbowałem dalej liczyć ale wychodziło mi to bardzo ciężko np. zamiast kontynuować od 80 myślałem o przypadkowych liczbach. Potem jakby zaczęło się to rozmywać, może dlatego,że wydawało mi się że wyszło mi przejście w ld. Byłem bardzo tym podniecony i drugi raz po ochłonięciu już mi nie wyszło(miałem szarpany oddech, nie mogłem się uspokoić itp.) Więc jak myślicie co to mogło być? Jeżeli to oobe to proszę dajcie jakieś rady, aby to się więcej nie powtórzyło, bo jestem głęboko wierzący i nie chce łamać zasad Kościoła. Ja chce tylko LD





