17-12-2011, 00:32
Szkoła i zaczęłam zapominać sny. Plus brak czasu. Dzisiejszy sen: byłam w szkole jakić facet mył podłogę z jednej strony szkoły, był przystojny, miał średniej długości blond włosy. Trzymał mopa w ręce. Poszłam na drugi koniec szkoły, bo on powiedział, z ezaraz tam będzie mył znowu. Na końcu korytarza jakiś koleś coś do mnie gadał i sie zblizał a potem popchał mnie do ściany, bolałą mnie głowa, płakałam i mój kolega z gimnazjum mnie przytulał.





