14-12-2011, 01:30
12.12.2011r.
1. Umarła kobieta z mojej okolicy. Rodzice każą mi iść na jej pogrzeb. Mowię im że nie mam zamiaru. Pokłóciłem sie z nimi. Wychodzę na dwór i ktoś rzuca we mnie różnymi przedmiotami. Po chwili domyśliłem się że jest to duch tej kobiety. Lekko się przestraszyłem. Widziałem że chce żebym szedł na jej pogrzeb. Uciekłem na ulicę. Nadjeżdża jakiś samochód. Wychodzi z niego moja babcia i pyta czy jadę z nią na pogrzeb. Odrazu się zgodziłem.
2. Idę do sklepu. Gdy do niego dochodzę dostrzegam koło niego jakiś nieduży tłok i coś w rodzaju "trampoliny" (drabina 30 na 20metrow zrobiona z gumy). Skaczą na niej naprawde ładne dziewczyny. Poruszają się po niej z niesamowitą gracją. Niedaleko dostrzegłem kolegów. Z rozmowy przeprowadzonej z nimi dowiedziałem się, że są tu organizowane zawody w czymś tam. Chodzi o to, że trzeba na tej trampolinie poprostu odjebać jak najlepsze show.
Salta i tym podobne i wszystko w rytm muzki. Postanowiłem porozmawiać z tymi dziewczynami. Wspomniałem już że były naprawde ładne? Powiedziały mi że każdy może wziąć udział w "tym czymś" i jak chcę to zapisy wciąż trwają w sklepie. Wiedziałem że i tak nie wygram bo nigdy na takim czymś nie byłem. Zapytałem się czy mógłbym chwilę poskakać. Zgodziły się. Nie zastanawiając się, z bananem na gębie wskoczyłem na to cudo. Dlugo nie poskakałem bo sen się skończył.
1. Umarła kobieta z mojej okolicy. Rodzice każą mi iść na jej pogrzeb. Mowię im że nie mam zamiaru. Pokłóciłem sie z nimi. Wychodzę na dwór i ktoś rzuca we mnie różnymi przedmiotami. Po chwili domyśliłem się że jest to duch tej kobiety. Lekko się przestraszyłem. Widziałem że chce żebym szedł na jej pogrzeb. Uciekłem na ulicę. Nadjeżdża jakiś samochód. Wychodzi z niego moja babcia i pyta czy jadę z nią na pogrzeb. Odrazu się zgodziłem.
2. Idę do sklepu. Gdy do niego dochodzę dostrzegam koło niego jakiś nieduży tłok i coś w rodzaju "trampoliny" (drabina 30 na 20metrow zrobiona z gumy). Skaczą na niej naprawde ładne dziewczyny. Poruszają się po niej z niesamowitą gracją. Niedaleko dostrzegłem kolegów. Z rozmowy przeprowadzonej z nimi dowiedziałem się, że są tu organizowane zawody w czymś tam. Chodzi o to, że trzeba na tej trampolinie poprostu odjebać jak najlepsze show.
Salta i tym podobne i wszystko w rytm muzki. Postanowiłem porozmawiać z tymi dziewczynami. Wspomniałem już że były naprawde ładne? Powiedziały mi że każdy może wziąć udział w "tym czymś" i jak chcę to zapisy wciąż trwają w sklepie. Wiedziałem że i tak nie wygram bo nigdy na takim czymś nie byłem. Zapytałem się czy mógłbym chwilę poskakać. Zgodziły się. Nie zastanawiając się, z bananem na gębie wskoczyłem na to cudo. Dlugo nie poskakałem bo sen się skończył.
[H]





