02-12-2011, 16:20
Chyba tak
Staram się zapamiętywać jak najwięcej
Ostatnio doznałam dziwnego doświadczenia. Jak śnił mi się kotek i sklep to następnego dnia widziałam tego kotka i poszłam do sklepu. Dzisiaj śniło mi się, że pójdę za stodołę i akurat poszłam tam pomagac mamie
Co mi się dzisija śniło jeeeju. Oczywiście początku nie pamiętam. Szłam za stodołę a tam była krowa-nie zwyczajna krowa. Bo ta krowa była trochę żyrafą. Żyrafa o kolorze krowy oraz o głowie krowy. Była większa od zwykłej zyrafy. Miałą takze różową kokardę przy uszach. Wystraszyłam się jej. Potem dorwała mnie inna krowa. Zwykła-ale taka bardziej bajkowa. Najpierw się jej bałam, a ona krążyła wokół mnie. Potem wzięła mnie jakoś na ręce i szłyśmy wzdłuż mojego domu. Ta krowa zachowywała się jak pijana, pobudzona
Chciałam ją zaprowadzić z powrotem do stodoły. Gdy wchodziłyśmy do stodoł wepchałam ją tam, zamknęłam i uciekłam
Staram się zapamiętywać jak najwięcej
Ostatnio doznałam dziwnego doświadczenia. Jak śnił mi się kotek i sklep to następnego dnia widziałam tego kotka i poszłam do sklepu. Dzisiaj śniło mi się, że pójdę za stodołę i akurat poszłam tam pomagac mamie

Co mi się dzisija śniło jeeeju. Oczywiście początku nie pamiętam. Szłam za stodołę a tam była krowa-nie zwyczajna krowa. Bo ta krowa była trochę żyrafą. Żyrafa o kolorze krowy oraz o głowie krowy. Była większa od zwykłej zyrafy. Miałą takze różową kokardę przy uszach. Wystraszyłam się jej. Potem dorwała mnie inna krowa. Zwykła-ale taka bardziej bajkowa. Najpierw się jej bałam, a ona krążyła wokół mnie. Potem wzięła mnie jakoś na ręce i szłyśmy wzdłuż mojego domu. Ta krowa zachowywała się jak pijana, pobudzona
Chciałam ją zaprowadzić z powrotem do stodoły. Gdy wchodziłyśmy do stodoł wepchałam ją tam, zamknęłam i uciekłam





