29-07-2010, 15:32
Ymm, Hrislay, wydaje mi się że "panem Duchovnym" Legenda nazywa Ciebie
Co do "Życia na fali" też obejrzałam jeden czy dwa odcinki, a potem dałam sobie spokój. Ciagnęło się to to jak flaki z olejem, a poza tym aktorzy jakoś nie przypadli mi do gustu...
Co do "Życia na fali" też obejrzałam jeden czy dwa odcinki, a potem dałam sobie spokój. Ciagnęło się to to jak flaki z olejem, a poza tym aktorzy jakoś nie przypadli mi do gustu...
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"





