07-11-2011, 17:53
Kurde, fajne musza byc takie katastroficzne sny, ja nie przypominam sobie takiego 
Podstawa musi tu byc uczucie niepokoju, ten opis przywoluje na mysl niepewnosc i przeczucie konca, w przeciwienstwie do przerazenia w zyklym koszmarze.
Jedyne co mialem podobne to snilo mi sie ze przez dlugi czas do ziemi zblizaja sie meteoryty, a ja utracilem juz nadzieje i probuje zrobic cos fajnego przed koncem swiata, Jednak jest pusto nawet gdy meteory w koncu uderzaja. Wtedy zrywam sie z lozka i odkrywam ze na zewnatrz puszczaja fajerwerki

Podstawa musi tu byc uczucie niepokoju, ten opis przywoluje na mysl niepewnosc i przeczucie konca, w przeciwienstwie do przerazenia w zyklym koszmarze.
Jedyne co mialem podobne to snilo mi sie ze przez dlugi czas do ziemi zblizaja sie meteoryty, a ja utracilem juz nadzieje i probuje zrobic cos fajnego przed koncem swiata, Jednak jest pusto nawet gdy meteory w koncu uderzaja. Wtedy zrywam sie z lozka i odkrywam ze na zewnatrz puszczaja fajerwerki





