Bomba atomowa... tudzież inna...
#3
Po ostatnim moim katastroficznym śnie nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać. Najpierw z okna widziałem jak Dżizas lata na jakimś skrzydlatym łosiu (ośle? reniferze? nie wiem co to było), potem całe miasto momentalnie zamarzło, a następnie dla odmiany deszcz lawy. I bezcenna reakcja mojej mamy: "O, koniec świata" yea

Szkoda że nie odzyskałem świadomości, ja bym im dał koniec świata <pro>
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Bomba atomowa... tudzież inna... - przez Lucid - 03-11-2011, 03:59
RE: Bomba atomowa... tudzież inna... - przez Juan - 03-11-2011, 16:44
RE: Bomba atomowa... tudzież inna... - przez bacoVski - 07-11-2011, 00:11
RE: Bomba atomowa... tudzież inna... - przez incestus - 07-11-2011, 17:53

Skocz do:

UA-88656808-1