01-11-2011, 12:06
31.10.11.
Zapamiętane 2 sny...
W pierwszym siedziałem z bratem w pokoju. Pamiętam tylko, że coś się stało i jakoś bracik przypadkiem wbił sobie długopis w oko. Krzyczał, że to już drugie oko na które bedzie widział "na jasno"... Heh.
Drugi sen. Leżałem w wyrku i na fonie przez gg gadałem z pewną użytkowniczką tego forum. Pamiętam tylko, że mówiła mi że błogosławił ją sam Benedykt XVI, a potem że ma dość życia itp. Dziwnie się wtedy jakoś czułem. Wydaje mi się, że wewnątrz snu rozmowa ta trwała z godzinę, niestety pamiętam z niej tyle co nic...
Zapamiętane 2 sny...
W pierwszym siedziałem z bratem w pokoju. Pamiętam tylko, że coś się stało i jakoś bracik przypadkiem wbił sobie długopis w oko. Krzyczał, że to już drugie oko na które bedzie widział "na jasno"... Heh.
Drugi sen. Leżałem w wyrku i na fonie przez gg gadałem z pewną użytkowniczką tego forum. Pamiętam tylko, że mówiła mi że błogosławił ją sam Benedykt XVI, a potem że ma dość życia itp. Dziwnie się wtedy jakoś czułem. Wydaje mi się, że wewnątrz snu rozmowa ta trwała z godzinę, niestety pamiętam z niej tyle co nic...





