31-10-2011, 19:40
vardoger, jak dotąd jedynie trzy, ale pamiętanie 1-5 snów dziennie i do tego te trzy świadome sny wypracowałem sobie bez dziennika snów. Jakoś nigdy nie byłem na tyle zmobilizowany żeby co ranek spisywać swoje nocne marzenia. Może dlatego też, że muszę chodzić do szkoły. Samo wstawanie sprawia mi już dużą trudność, a co by było gdybym musiał jeszcze zapisywać sny.. Niemniej jednak czuję, że TO mnie kręci, intryguje i z pewnością zajmę się "snami" na poważnie.. kiedyś..





