Odpowiedz 
Nie rozumiem tego dlaczego czegoś nie wiem a to wiem..
#10
Od Nich wiele osób przyznaje się że ich książki, obrazy, muzyka nie pochodzi z tego świata hehe , lecz ich koncept lub całość została stworzona w Astralu (świat snów) np.



PIOTR
(absolwent politologii)


Przyznaję, że na początku nie było łatwo... Po prostu bałem się ujrzeć siebie jako jakąś złą osobę. Myśli te okazały się całkowicie bezpodstawne i gdy dzięki staraniom Aldony udało mi się wreszcie otworzyć, poczułem, że dosłownie "odlatuję".Jakaś siła wysysała mnie z ciała gdzieś wysoko w górę jak odkurzacz. Czułem że lecę bardzo szybko.
Widziałem masę drobnych białych punkcików, które się przede mną rozmazywały.
W pewnym momencie nie wiedziałem już, czy mam otwarte- czy zamknięte oczy, po prostu widziałem "sobą całym", całą swoją świadomością.
Po chwili doznałem uczucia, którego słowa nie są w stanie chyba opisać... Była to wszechogarniająca miłość, tak potężna, że do dzisiaj nie mogę się po tym przeżyciu otrząsnąć :)
Oczywiście każdy ma swoje wyobrażenie na temat miłości, ja też je miałem i wydawało mi się, że ją odczuwam, ale dopiero wtedy wszystko zrozumiałem. Czułem ją każdą częścią mojego ciała, każdą komórką. Uświadomiłem sobie jak bardzo jestem kochany i jak bardzo potrafię kochać, jeśli tylko tego chcę.
Było to najwspanialsze doświadczenie w moim życiu. Najcudowniejsze chwile, które zostaną już ze mną na zawsze. Na przemian płakałem i śmiałem się ze szczęścia, jakie na mnie spłynęło.
Czułem, jak energia wychodzi z całego mojego ciała i wznosi się do góry, każdy dotyk innej osoby dawał cudowne wrażenie ciepła i przepływu energii.
Czułem jakbym pierwszy raz tak "prawdziwie" oddychał, słyszałem szum krwi w żyłach, każdy najdrobniejszy ruch mięśni w ciele dawał mi wręcz ekstatyczne odczucie. Teraz wiem, co to znaczy dosłownie "czuć się jak nowo narodzony".

ayaPo jakimś czasie zyskałem możliwość spojrzenia na siebie z boku. Widziałem swoje życie, komplikacje jakie sam sobie stwarzam i negatywne sytuacje, które sam powoduję.
Zobaczyłem, że rzeczy, które często bierzemy na poważnie, naprawdę wcale takie nie są i nie powinniśmy się nimi przejmować.
Zrozumiałem, że wszyscy i wszystko jest ze sobą połączone, jesteśmy jedną świadomością. Odczułem niezwykłą więź ze światem roślin i zwierząt.
Otrzymałem to, czego w głębi siebie najbardziej potrzebowałem - zapewnienie o tym, że nie jestem i nigdy nie będę sam, że mam pracować miłością, a wszystko będzie dobrze.
Pojawiły się też wizje - widziałem z kosmosu Ziemię, jak piękny błękitny klejnot zawieszony w przestrzeni, byłem też przez chwilę w jakiejś starożytnej krainie z piramidami, która wydała mi się bardzo harmonijna i wspaniała...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz 


Wiadomości w tym wątku
RE: Nie rozumiem tego dlaczego czegoś nie wiem a to wiem.. - przez Przyjaciel Noni - 30-10-2011, 18:51

Skocz do:

UA-88656808-1