26-10-2011, 18:20
Znowu miałem straszliwie psychodeliczny sen "dokumentalny"
Śniło mi się, że oglądam jakiś film w telewizji w jakimś sanatorium. Z tym, że ekran telewizora zajmował całe pole widzenia.
Na początku lektor objaśniał wykres. Były na nim obrazki różnych faz żyta ze strałkami na siebie i różne kolory za nimi. W zielonym kolorze były pierwsze 3 obrazki. Tv tłumaczył na ilustracjach, że najpierw z jakiegoś żyta stara cywilizacja robiła grysik o wyglądzie jajecznicy za pomocą koszenia go z 3 stron. Następnie po wielu latach robiono zupę ze strąków, mieszając żyto jednocześnie w trzech punktach. Następnie nauczono się z tego żyta robić zupę serową. Ten moment zaopatrzony był animacją, w której trzy baby stały w kręgach zboża blisko siebie, trzymały na jednym ramieniu kosz, a w drugim grzebień wielkości miecza. Te trzy punkty były wierzchołkami trójkąta. Każda baba obracała się wokół własnej osi przeczesując zboże przed sobą w takim kierunku, że całość wyglądała jak obracające się tryby zegara i w efekcie tworzące symbol Biohazardu.
Następnie zadał pytanie reporter, dlaczego te baby kreślą symbol "HAMBY" ( czy coś podobnie brzmiącego) , która jest uważana za największy grzech w ich plemieniu.
Szaman plemienia odpowiedział, że Hamba jest zła, ale należy się jej bać i składać jej szacunek, mimo że jest grzechem.
Na koniec lektor objaśnił ostatni znak wykresu na kolorze czerwonym, opowiadając w jaki sposób wpłynął on na irygację terenu....
Wstałem sprzed telewizora i poczułem, że jestem w jajkimś transie i że mogę się z niego wyrwać. Oznajmiłem to najbliższemu widzowi, skupiłem się... i dopiero po przebudzeniu skumałem, że trans był snem a ja się z niego wybudziłem.
Zmiótł mnie ten sen kompletnie
Śniło mi się, że oglądam jakiś film w telewizji w jakimś sanatorium. Z tym, że ekran telewizora zajmował całe pole widzenia.
Na początku lektor objaśniał wykres. Były na nim obrazki różnych faz żyta ze strałkami na siebie i różne kolory za nimi. W zielonym kolorze były pierwsze 3 obrazki. Tv tłumaczył na ilustracjach, że najpierw z jakiegoś żyta stara cywilizacja robiła grysik o wyglądzie jajecznicy za pomocą koszenia go z 3 stron. Następnie po wielu latach robiono zupę ze strąków, mieszając żyto jednocześnie w trzech punktach. Następnie nauczono się z tego żyta robić zupę serową. Ten moment zaopatrzony był animacją, w której trzy baby stały w kręgach zboża blisko siebie, trzymały na jednym ramieniu kosz, a w drugim grzebień wielkości miecza. Te trzy punkty były wierzchołkami trójkąta. Każda baba obracała się wokół własnej osi przeczesując zboże przed sobą w takim kierunku, że całość wyglądała jak obracające się tryby zegara i w efekcie tworzące symbol Biohazardu.
Następnie zadał pytanie reporter, dlaczego te baby kreślą symbol "HAMBY" ( czy coś podobnie brzmiącego) , która jest uważana za największy grzech w ich plemieniu.
Szaman plemienia odpowiedział, że Hamba jest zła, ale należy się jej bać i składać jej szacunek, mimo że jest grzechem.
Na koniec lektor objaśnił ostatni znak wykresu na kolorze czerwonym, opowiadając w jaki sposób wpłynął on na irygację terenu....
Wstałem sprzed telewizora i poczułem, że jestem w jajkimś transie i że mogę się z niego wyrwać. Oznajmiłem to najbliższemu widzowi, skupiłem się... i dopiero po przebudzeniu skumałem, że trans był snem a ja się z niego wybudziłem.
Zmiótł mnie ten sen kompletnie





