15-10-2011, 11:10
Dzisiaj LD
, ale nie za długie, straciłem świadomość.
Siedziałem przed kompem czytałem te forum i zrobiłem TR- pozytywny! Wyleciałem przez balkon. Doleciałem tak na boisko. Grał tam mój kolega w piłkę z jakimiś kolesiami i wtedy mi się przypomniało co ja miałem zrobić. Podszedłem do niego i się zapytałem, czy następnym razem jak się spotkamy to by mi przypomniał, że to sen, a on cały szczęśliwy mówi no pewnie, jasne nie ma sprawy taki miał wyraz twarzy jak by w totka wygrał
. Ale powiedział jeszcze, że on mi powie, ale ja z nim w GTA zagram, to ja powiedziałem ok i poszedłem.Później po tej rozmowie miałem takie przeczucie, że to nie jest sen. Niby robiłem TR i pozytywny, ale powietrze słabo przechodziło, jakbym miał katar ( w rzeczywistości też mam) i później zacząłem się o coś z ojcem kłócić, więc chyba straciłem świadomość.
, ale nie za długie, straciłem świadomość. Siedziałem przed kompem czytałem te forum i zrobiłem TR- pozytywny! Wyleciałem przez balkon. Doleciałem tak na boisko. Grał tam mój kolega w piłkę z jakimiś kolesiami i wtedy mi się przypomniało co ja miałem zrobić. Podszedłem do niego i się zapytałem, czy następnym razem jak się spotkamy to by mi przypomniał, że to sen, a on cały szczęśliwy mówi no pewnie, jasne nie ma sprawy taki miał wyraz twarzy jak by w totka wygrał
. Ale powiedział jeszcze, że on mi powie, ale ja z nim w GTA zagram, to ja powiedziałem ok i poszedłem.Później po tej rozmowie miałem takie przeczucie, że to nie jest sen. Niby robiłem TR i pozytywny, ale powietrze słabo przechodziło, jakbym miał katar ( w rzeczywistości też mam) i później zacząłem się o coś z ojcem kłócić, więc chyba straciłem świadomość.





