27-09-2011, 18:56
Pental napisał(a):Karzesz mi nie utożsamiać wiary z kościołem (choć to po prostu wynikało z kontekstu wypowiedzi), a sama utożsamiasz z wiarą Biblię.Nie, ja ci każę nie utożsamiać żywej wiary z chodzeniem do kościoła. Bo wbrew pozorom nie każdy kto chodzi do kościoła jest na prawdę wierzący, za to każdy na prawdę wierzący rozumie czym jest eucharystia.
TheSlavmir napisał(a):Czy Jing nie zasługuje na życie wieczne bo był buddystą?Nie, pod warunkiem że nie miał szansy poznać Boga. Jeżeli całe życie żył w nieświadomości że istnieje coś takiego jak chrześcijaństwo, ale nikogo nie zabił, nie zdradzał pani Jingowej, nie kłamał itd to jasne że zostanie zbawiony, ale jak miał szansę poznać Boga, ale nie chciał to nie zostanie zbawiony. Bo sam skazuje się na życie bez Boga.
Pental napisał(a):A ja powiem tylko, że jak jeżdżę codziennie autobusem to mam wrażenie, że dla wielu ludzi ta wiara na nic jest, bo jak do kościoła to pierwsi, a jak zrobić coś dobrego, przepuścić kobietę w ciąży, czy skasować za kogoś bilet to nagle każdy znika.To jest właśnie to co pisałam wcześniej, to są ludzie chodzący do kościoła, nie wierzący.
Pozdrawiam
Kasandra





