27-09-2011, 16:33
To co napisał TheSlavmir to może i oczywiste, no ale jak widać, do niektórych i tak nie dotrze. A ja powiem tylko, że jak jeżdżę codziennie autobusem to mam wrażenie, że dla wielu ludzi ta wiara na nic jest, bo jak do kościoła to pierwsi, a jak zrobić coś dobrego, przepuścić kobietę w ciąży, czy skasować za kogoś bilet to nagle każdy znika.
---
A jeśli chodzi o temat wiary, to jedyną istotą w którą mogę wierzyć to ja sam. Od egocentryzmu do pomocy innym... Najpierw trzeba pomóc sobie, potem bliźnim
.
---
A jeśli chodzi o temat wiary, to jedyną istotą w którą mogę wierzyć to ja sam. Od egocentryzmu do pomocy innym... Najpierw trzeba pomóc sobie, potem bliźnim
.





