23-09-2011, 21:01
Generalnie deklaruję się jako chrześcijanin, jednak od kiedy zacząłem myśleć trochę bardziej samodzielnie, zacząłem intensywnie rozmyślać nad sensem mojego życia.
Wynikiem tych rozmyślań było stwierdzenie, że na podstawie tego co wiem aktualnie, nie jestem w stanie stwierdzić kim jest i jaką postać ma Bóg.
Obrałem więc taktykę "bądź jak najlepszym człowiekiem, to kim by bóg nie był zawsze cie zaakceptuje" :]
Wynikiem tych rozmyślań było stwierdzenie, że na podstawie tego co wiem aktualnie, nie jestem w stanie stwierdzić kim jest i jaką postać ma Bóg.
Obrałem więc taktykę "bądź jak najlepszym człowiekiem, to kim by bóg nie był zawsze cie zaakceptuje" :]





