02-04-2011, 15:38
Dzień 2
Liczba zapamiętanych snów: 1
Liczba godzin w śnie: 7
No kiepsko obudził mnie budzik i jeszcze musiałem po niego wstać z łóżka. Przez ten czas i wysiłek by się do niego dostać praktycznie zapomniałem sny
No ale uchowała się ta jedna perełka to wam opowiem.
Jestem w mieście jest noc. Wszędzie porostawiane są wyrzutnie z rakietami wielkości może dobrego wieżowca. Takie potężne rakiety z głowicami dalekiego zasięgu.

żeby nie było jaj to takie właśnie widziałem rosyjskie z gwiazdą czerwoną.
Nasuwała się refleksja co się w ogóle dzieje? Kilka rakiet już leci mi nad niebem(straszny huk) myślałem że to jakaś wojna.
Liczba zapamiętanych snów: 1
Liczba godzin w śnie: 7
No kiepsko obudził mnie budzik i jeszcze musiałem po niego wstać z łóżka. Przez ten czas i wysiłek by się do niego dostać praktycznie zapomniałem sny

No ale uchowała się ta jedna perełka to wam opowiem.
Jestem w mieście jest noc. Wszędzie porostawiane są wyrzutnie z rakietami wielkości może dobrego wieżowca. Takie potężne rakiety z głowicami dalekiego zasięgu.

żeby nie było jaj to takie właśnie widziałem rosyjskie z gwiazdą czerwoną.
Nasuwała się refleksja co się w ogóle dzieje? Kilka rakiet już leci mi nad niebem(straszny huk) myślałem że to jakaś wojna.





