14-09-2011, 16:49
Najpierw choroba potem brak neta...
Śniła mi się moja szkoła, pełno dziewczyn, chłopaków. Dosłownie zatłoczony korytarz. Stałam przy parapecie a koleżanka wchodziła po schodach i druga ją szturchnęła i tamta wylała kawę, którą niosła w malutkim plastikowym kubeczku. Koniec
Śniła mi się moja szkoła, pełno dziewczyn, chłopaków. Dosłownie zatłoczony korytarz. Stałam przy parapecie a koleżanka wchodziła po schodach i druga ją szturchnęła i tamta wylała kawę, którą niosła w malutkim plastikowym kubeczku. Koniec





