11-09-2011, 15:14
1. Jak sie ma LD to jest sie na 100% pewny ze to LD.
Ale jak sie ma sen o LD to też ma sie 100% pewnosci ze to LD
Dopiero po przebudzeniu ma się wątpliwości i mozna to rozróżnić, ale czasem granica między tymi dwoma jest bardzo cienka
Chyba że chodzi ci o to, że nie bylaś pewna czy to przypadkiem nie rzeczywistość - w tym przypadku jest to oczywiście LD .
2.Generalnie te dwie rzeczy róźnią się od siebie świadomością czyli trzeźwością.Nie ważne co wyszło a co nie wyszło - jeżeli po przebudzeniu stwierdzisz, że próbowałaś robić dokładnie to co chciałabyś: to był to LD .W LD nawet częściej nie wychodzi latanie niż we śnie o LD, gdzie trzeźwość jest niska. Poza tym TR ułatwia sprawę - we śnie o LD praktycznie nigdy nie pamięta się momentu zrobienia TRa.
Wszystkie twoje sny były świadome, ale trzeba pamiętać że z każdą sekundą nieuwagi podczas LD świadomość spada i sen pod koniec mógł znowu być nieświadomy.
3.Fałszywe przebudzenia są typowe dla ludzi zaabsorbowanych snami właśnie. Albo są bezpośrednio związane z wybudzeniami po snach o ld, albo z koniecznością zapisywania i pamiętania swoich zwykłych snów. Są bardzo przydatne, każdy forumowicz wie, że po każdym otwarciu oczu z pozycji leżącej trzeba odruchowo robić TR.
4.Zmora nocna jest tylko przy budzeniu się z jakiegokolwiek snu, o ile pamiętam. To bezwładność paraliżu powoduje, że ciało chce się obudzić ale nie może, a odczuwa jeszcze przerażające omamy hipnopompiczne.
Przy Wildzie odczuwa się nieprzyjemne omamy hipnagogiczne związane ze wchodzeniem w paraliż senny - ale przy tych nie ma takiego lęku bo i świadomość jest większa, i omamy opierają się głównie na ośrodku słuchowym. Toteż nie zawierają się w definicji zmory czy dusiołka
Ale jak sie ma sen o LD to też ma sie 100% pewnosci ze to LD

Dopiero po przebudzeniu ma się wątpliwości i mozna to rozróżnić, ale czasem granica między tymi dwoma jest bardzo cienka

Chyba że chodzi ci o to, że nie bylaś pewna czy to przypadkiem nie rzeczywistość - w tym przypadku jest to oczywiście LD .
2.Generalnie te dwie rzeczy róźnią się od siebie świadomością czyli trzeźwością.Nie ważne co wyszło a co nie wyszło - jeżeli po przebudzeniu stwierdzisz, że próbowałaś robić dokładnie to co chciałabyś: to był to LD .W LD nawet częściej nie wychodzi latanie niż we śnie o LD, gdzie trzeźwość jest niska. Poza tym TR ułatwia sprawę - we śnie o LD praktycznie nigdy nie pamięta się momentu zrobienia TRa.
Wszystkie twoje sny były świadome, ale trzeba pamiętać że z każdą sekundą nieuwagi podczas LD świadomość spada i sen pod koniec mógł znowu być nieświadomy.
3.Fałszywe przebudzenia są typowe dla ludzi zaabsorbowanych snami właśnie. Albo są bezpośrednio związane z wybudzeniami po snach o ld, albo z koniecznością zapisywania i pamiętania swoich zwykłych snów. Są bardzo przydatne, każdy forumowicz wie, że po każdym otwarciu oczu z pozycji leżącej trzeba odruchowo robić TR.
4.Zmora nocna jest tylko przy budzeniu się z jakiegokolwiek snu, o ile pamiętam. To bezwładność paraliżu powoduje, że ciało chce się obudzić ale nie może, a odczuwa jeszcze przerażające omamy hipnopompiczne.
Przy Wildzie odczuwa się nieprzyjemne omamy hipnagogiczne związane ze wchodzeniem w paraliż senny - ale przy tych nie ma takiego lęku bo i świadomość jest większa, i omamy opierają się głównie na ośrodku słuchowym. Toteż nie zawierają się w definicji zmory czy dusiołka





