09-09-2011, 03:48
jack1994 napisał(a):Nie uznaję żadnej religii, a zwracanie się do księdza "Proszę księdza" nie jest w moim zwyczaju, natomiast jego ego nie pozwala do siebie zwracać na per pan.Wydaje mi się że zwracanie się do księdza "proszę księdza" jest kwestią szacunku, a nie wyznania. Ale to może tylko moje subiektywne zdanie. Aczkolwiek, wszyscy niekatolicy których znam zwracają się do księży "proszę księdza".
Cytat:Zniechęcił mnie trochę ksiądz, z którego wypowiedzi mogę wywnioskować, że nie wolno mi się zbliżać do katolików, jeżeli sam nie będę zindoktrynowany.Może masz za dużą charyzme i boi się że ich "przekabacisz"?
(choć w takim wypadku uznaje swoją nieudolność w nauczaniu)A tak poza tym, skoro nie uznajesz żadnej religii to dlaczego niby miałbyś chodzić na lekcje religii? W takim razie nie rozumiem skąd to całe pytanie o lekcję religii.
Pozdrawiam
Kasandra





