08-09-2011, 16:06
Dobra dziś postanowiłem, że będę uzupełniał ten notatnik codziennie
. Niestety, dziś nic nie zapamiętałem (dobry początek), ale opisze 2 pozostałe sny z wczoraj, bo zapisałem tylko 1 a więc:
1 sen
Mieliśmy w domu naszą małą, latającą wróżkę
. Takie domowe zwierzątko. Była noc, a ona mi nie dawała zasnąć. Latała mi gdzieś nad głową i nie mogłem spać. Aż w końcu dała mi spokój i zasnąłem. Budzi mnie ojciec w środku nocy, że wróżka się zgubiła
, i żebym się ubierał szybko i lecimy jej szukać. Chodziliśmy po osiedlu, koło bloku kolegi (ostatnio często mi się śni to miejsce, prawie co noc i myślę, że to mój znak senny). Było jasno(jak na noc). Świeciły latarnie, na boisku też świeciły, ale nikogo już nie było, a ostatecznie znalazła się na trawniku pod moim blokiem. Wzięliśmy ją do domu.
2 sen
Wchodzę na salę gimnastyczną w szkole, a tam pełno ludzi. To się przepycham przez nich, żeby zobaczyć co się stało. Okazało się, że nauczycielka od wf znalazła na parapecie jakiś brązowy proszek. To ja się ustawiam w szeregu jak na wf, a ona mówi, że wysypie mi to na rękę i jak zmieni kolor na pomarańczowy to narkotyk
. Wysypała mi to na rękę, a proszek zaczął musować jak tabletka magnezu
. Przestał musować i zmienił kolor na pomarańczowy.
. Niestety, dziś nic nie zapamiętałem (dobry początek), ale opisze 2 pozostałe sny z wczoraj, bo zapisałem tylko 1 a więc:1 sen
Mieliśmy w domu naszą małą, latającą wróżkę
. Takie domowe zwierzątko. Była noc, a ona mi nie dawała zasnąć. Latała mi gdzieś nad głową i nie mogłem spać. Aż w końcu dała mi spokój i zasnąłem. Budzi mnie ojciec w środku nocy, że wróżka się zgubiła
, i żebym się ubierał szybko i lecimy jej szukać. Chodziliśmy po osiedlu, koło bloku kolegi (ostatnio często mi się śni to miejsce, prawie co noc i myślę, że to mój znak senny). Było jasno(jak na noc). Świeciły latarnie, na boisku też świeciły, ale nikogo już nie było, a ostatecznie znalazła się na trawniku pod moim blokiem. Wzięliśmy ją do domu.2 sen
Wchodzę na salę gimnastyczną w szkole, a tam pełno ludzi. To się przepycham przez nich, żeby zobaczyć co się stało. Okazało się, że nauczycielka od wf znalazła na parapecie jakiś brązowy proszek. To ja się ustawiam w szeregu jak na wf, a ona mówi, że wysypie mi to na rękę i jak zmieni kolor na pomarańczowy to narkotyk
. Wysypała mi to na rękę, a proszek zaczął musować jak tabletka magnezu
. Przestał musować i zmienił kolor na pomarańczowy.




