07-09-2011, 16:19
Dzisiaj miałem sen o MLD <ke>. Pamiętałem go doskonale, jak nigdy wcześniej.
Ja, brat i kolega. Nie wiem jak nam się to udało ale się udało
. Świeciło słońce, jakby był środek lata. We 3 próbowaliśmy latać koło kolegi bloku i nawet trochę wychodziło.Lataliśmy "na ptaka" ( rękami jak skrzydłami machaliśmy
)Tak sobie lataliśmy, aż się obudziliśmy w środku nocy. Próbowaliśmy znowu,ale się nie udało.To poszedłem spać i rano normalnie wstałem do szkoły i tu dalej nic nie pamiętam, do następnego wieczoru. Znów spróbowaliśmy i się udało znowu
(ale jak to ja nie mam pojęcia). Tym razem była noc. Myśleliśmy co tu robić, aż pomyślałem, że będzie fajnie jak przywołam z pod ziemi wielką dżdżownicę. I tak zrobiłem
,i zjadła brata , wtedy też się obudziłem i dalej nic nie pamiętam. Ale sen zaj***isty <lol2>.
Ja, brat i kolega. Nie wiem jak nam się to udało ale się udało
. Świeciło słońce, jakby był środek lata. We 3 próbowaliśmy latać koło kolegi bloku i nawet trochę wychodziło.Lataliśmy "na ptaka" ( rękami jak skrzydłami machaliśmy
)Tak sobie lataliśmy, aż się obudziliśmy w środku nocy. Próbowaliśmy znowu,ale się nie udało.To poszedłem spać i rano normalnie wstałem do szkoły i tu dalej nic nie pamiętam, do następnego wieczoru. Znów spróbowaliśmy i się udało znowu
(ale jak to ja nie mam pojęcia). Tym razem była noc. Myśleliśmy co tu robić, aż pomyślałem, że będzie fajnie jak przywołam z pod ziemi wielką dżdżownicę. I tak zrobiłem
,i zjadła brata , wtedy też się obudziłem i dalej nic nie pamiętam. Ale sen zaj***isty <lol2>.





