07-09-2011, 00:43
Wydaje mi się, że mamy przekonać Hrisa, aby jeszcze trochę pobył modem.
Jak to mówią, ludzie odchodzą samotnie, tylnymi drzwiami albo coś w tym stylu. Ten kto chce naprawdę odejść, robi to dyskretnie. Ale jestem przebiegły <pro>
A to mi wygląda na "kryzys moderatorski". Czy jest na sali lekarz?!
I tak wszyscy wiemy, że bez Ciebie to forum by się rozsypało w drobny mak. Kto jak nie Ty trzymasz tą małą społeczność w ryzach. Nie okłamujmy się, potrzebujemy Ciebie Hrisu.
Jak to mówią, ludzie odchodzą samotnie, tylnymi drzwiami albo coś w tym stylu. Ten kto chce naprawdę odejść, robi to dyskretnie. Ale jestem przebiegły <pro>
A to mi wygląda na "kryzys moderatorski". Czy jest na sali lekarz?!
I tak wszyscy wiemy, że bez Ciebie to forum by się rozsypało w drobny mak. Kto jak nie Ty trzymasz tą małą społeczność w ryzach. Nie okłamujmy się, potrzebujemy Ciebie Hrisu.





