06-09-2011, 21:20
(06-09-2011, 19:29 )Pental napisał(a): Po pierwsze - do lat 10 nigdy nie kierowałem się chęcią zysku, zawsze chęcią pomocy. "Ego chce brać, miłość chce dawać" ~Osho.Nie zrozumiałeś. Być może źle wytłumaczyłem. Zawsze wybierasz najlepszą subiektywną opcję według Twojej percepcji. Nawet jeśli jest to chęć dawania. Po prostu taki masz "program" altruistyczny wgrany. Umysł wybiera według tego programu najlepszą opcję. Zawsze. Taka natura.
(06-09-2011, 19:29 )Pental napisał(a): Po trzecie - jaka iluzja? Pisałem już, może to być iluzja, może na nic nie mamy wpływu. Z punktu widzenia centralnej jednostki - a dokładnie mnie - odczuwam zmiany. I to jest wolna wola - mam wpływ na szczęście moje i innych - mam dowód? Mam. Doświadczenia moje i innych. Nie wystarcza? Pozostaje żyć w nieszczęściuNo właśnie, z Twojego punktu widzenia masz wybór. Ale to tylko złudne przekonanie. Ja mówię o prawdzie, a prawda jest taka, że nie możesz o niczym decydować. Obiektywnie i definitywnie. Możesz się okłamywać dalej, nikt Ci tego nie broni..
(06-09-2011, 19:29 )Pental napisał(a): Po drugie - losowość to właśnie coś, co powstaje w wyniku wolnej woli. Jeśli ktoś myśli, że przy takich samych czynnikach otrzymamy taki sam rezultat - myli się. Świat nie jest powtarzalny i żaden eksperyment myślowy na nic się zda. Twoje ciało energetyczne zmienia się cały czas.Zgadzam się, wszystko się zmienia, ale wolna wola do tego nie potrzebna, to się dzieje samo.
(06-09-2011, 19:29 )Pental napisał(a): Takich dyskusji prowadziłem tysiące, naprawdę, jak dla mnie temat przereklamowany. Pójdź sobie na wykład co najmniej dwugodzinny o metafizyce, a konkretniej - o determinizmie. Tam dostaniesz odpowiedzi na swoje pytania. Ja naprawdę nie mam ochoty po raz kolejny to samo pisać.Czekaj, wysyłasz mnie na jakiś wykład, bo nie chce Ci się już rozmawiać?
Cóż z Ciebie za ignorant.Odpowiadasz na moje argumenty, czy uciekasz?

No chyba, że się ze mną zgadzasz.





.