04-09-2011, 15:10
Tabaka owszem, rozwala zatoki, ale 'fazowiczów' , czyli takich osób, które biorą owy specyfik na ilość, a nie jakość.. Ja też znam takie osoby, które muszą teraz brać jakieś tam krople, ale jeżeli bierzesz tabakę okazyjnie, to nic się nie dziaje, ( chyba, że jesteś uczulony, to już inna bajka.. ) mam znajomego ( 17 lat ) który 'niucha' ^^ tabakę od przeszło 4,5 lat i nic mu, przez nią nie było..
'Co za dużo, to nie zdrowo.'
A się offtop zrobił..
'Co za dużo, to nie zdrowo.'

A się offtop zrobił..
,, I niechaj, wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.''





